Codziennik Zadumanej #16
Dzisiaj moje mieszkanie zrobiło głęboki wydech. Nie dlatego, że kupiłam nowe meble. Wręcz przeciwnie. Z domu wyjechała toaletka, stolik nocny, lampa i jeszcze kilka drobiazgów, które przez długi czas cierpliwie czekały na swoje „może kiedyś”. To „kiedyś” w końcu nadeszło.
W Piastowie działa Współdzielnia – facebookowa grupa, dzięki której mieszkańcy oddają, wymieniają albo szukają rzeczy, których potrzebują. Pomysł jest prosty. Robisz zdjęcie, dodajesz post i czekasz. A potem zaczyna dzwonić telefon.
Przez cały dzień co chwilę ktoś pukał do drzwi. Jedni przyjechali po toaletkę, inni po lampę, ktoś zabrał stolik, ktoś drobiazgi. Każde spotkanie trwało kilka minut, ale każde kończyło się dokładnie tak samo – uśmiechem, krótką rozmową i życzeniem miłego dnia.
Muszę przyznać, że to właśnie zaskoczyło mnie najbardziej.
Nie zrobiło na mnie największego wrażenia to, że zwolniło się trochę miejsca w mieszkaniu. Najbardziej ucieszyło mnie to, że dzięki kilku przedmiotom poznałam ludzi, którzy mieszkają praktycznie obok. Gdyby nie ta grupa, pewnie nigdy byśmy się nie spotkali.
Lubię myśleć, że moje rzeczy nie skończyły swojej historii. Po prostu zmieniły adres. Toaletka będzie towarzyszyć komuś podczas porannych przygotowań, stolik nocny przechowa kolejną książkę odłożoną przed snem, a lampa znów wieczorem zapali światło w czyimś domu. Chyba właśnie po to powstały – żeby służyć, a nie kurzyć się w kącie.
Kiedy zamknęły się za ostatnim gościem drzwi, spojrzałam na pusty kąt pokoju. Jeszcze kilka dni temu pewnie od razu pomyślałabym, czym go zapełnić. Tym razem pomyślałam coś zupełnie odwrotnego. Jak dobrze, że jest pusty.
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie każdą wolną przestrzeń trzeba natychmiast czymś wypełniać. Dotyczy to nie tylko mieszkań. Czasem warto zostawić trochę miejsca również w swoim życiu. Nie dlatego, że czegoś w nim brakuje, ale dlatego, że dopiero wtedy może pojawić się coś nowego.
I chyba właśnie tego uczę się najbardziej. Że czasami najlepszą decyzją nie jest to, co do swojego życia dodajemy. Tylko to, z czym odważymy się wreszcie pożegnać.

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)