Codziennik Zadanej #50
Dzisiaj Frida zrobiła mi prezent. Oczywiście nie osobiście, chociaż przy liczbie jej książek, które trafiają do mojego domu, mogłaby już zacząć rozważać wysyłanie mi kartek na urodziny. Prezent nazywa się „Ukochana żona” i od chwili, kiedy wiedziałam, że książka na mnie czeka, mój wewnętrzny spokój przestał istnieć.
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)