Stara ramka dostała drugie życie
Mam w domu kilka rzeczy, które od dawna funkcjonują w bardzo wygodnej kategorii „szkoda wyrzucić, na pewno kiedyś coś z tym zrobię”, a ponieważ owo „kiedyś” potrafi trwać całkiem długo, zdążyłam się już przyzwyczaić, że przekładam je z miejsca na miejsce i konsekwentnie udaję, że mam wobec nich jakiś plan. Jedną z takich rzeczy była stara ramka po zdjęciu, zupełnie zwyczajna, trochę już niemodna i zdecydowanie nie taka, którą chciałabym dziś postawić na półce, ale przecież nadal cała, więc wiadomo — nie kwalifikowała się do wyrzucenia.
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)