Miętka :)

Miętka do wody z cytryną, do drinka, deseru - bezcenna :) Dodatkowo - jak twierdzi Perfekcyjna Pani Domu - posadzona na balkonie, tarasie lub parapecie odstrasza latające "robale" :) 

Z lotu ptaka :)

"Pies patrzy na człowieka z pokorą, kot patrzy z góry" 

Leniwa niedziela :)

Kira czuwa nad spokojnym snem Hektora :)

Antonio i Twix - sama słodycz :)

To teraz pooglądam sobie TV. Znów przerwali film jakimiś reklamami :) O Banderas - czy to nie jego głosem przemawiał do nas Puszek ze Shreka? :)

Ziołowa przygoda :)

Setki razy próbowałam przedłużać życie ziołom zakupionym w supermarkecie. Przesadzałam zaraz po przyniesieniu do domu, nawoziłam i nic. Postanowiłam więc w tym roku sama posiać zioła. Mam ogromną ochotę cieszyć się ich aromatem długo, długo...
Pierwsze na tapetę poszły bazylia i oregano. Uwielbiam je, a suszona to już niestety nie to samo. Po tygodniu od zasiania wyglądają tak. Bazylia zaszalała, oregano zaś blado wygląda :)

Szczęśliwy kot :)

 



Jestem szczęśliwy 
kiedy leżakuję,
leżakuję 
kiedy jestem szczęśliwy :)






Jestem szczęśliwy
kiedy konsumuję,
konsumuję
kiedy jestem szczęśliwy :)














Jestem szczęśliwy
kiedy obserwuję,
obserwuję
kiedy jestem szczęśliwy :)

Trochę zachmurzone miejsce pracy mej ostatnio dorwanej :)

Hej, hej.... :) Bardzo dziękuję Wam za odwiedzinki. Cieszę się bardzo, że zdjęcia się podobały :) Odkąd mieszkam na wsi nie mam pracy - to ten jeden z minusów życia tutaj:) Ze mną jak z Ferdkiem Kiepskim - nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem. Jestem kobietą pracującą, która żadnej pracy się nie boi i należę do SPI (Stowarzyszenia Pracujących Inaczej) czyli łapię, co się da :) W tym tygodniu Miszą się opiekuję - jeżdżę codziennie 12 km i idę 4 km - tak dla zdrowotności :) Dziś porobiłam zdjęcia :) Miła praca w takim plenerze - prawda?

Wiosna, ach to Ty :)

Witajcie, witajcie... :) Pozdrawiam z mojej wsi, w której zagościła wiosna :) Jeszcze kilka dni temu słabo było widać jej oznaki, a wystarczyło kilka słonecznych dni i mamy wiosnę w pełni :) Zdjęć trochę porobiłam i w ramach pochwalenia się wstawiam :) Słabe są - już tłumaczyłam dlaczego :) jeszcze się nie dorobiłam :)

Dobrze, że za marzenia nie karają :)

                  Kira dostanie jeść, wygłaskana wyjdzie na spacer i myśli - Ruda jest Bogiem,
Hektor dostanie jeść, jest wygłaskany i  wydrapany za uchem i myśli - Jestem Bogiem !

O matko, ale mnie uczta czeka - prawie taka jaką miał Baltazar :) Ruda dla mnie specjalnie kupiła i i zostawiła tu na blacie, żebym się poczęstował. No w końcu "ja, to ja prawdziwym jestem Królem".

Niemcy - Hannover, Ogrody Królewskie

Ogrody Królewskie to rozciągający się na przestrzeni 2 km zespół parków założonych przez księżną Zofię z Palatynatu w XVII wieku. Ogrody reprezentują style włoski, francuski i holenderski i są jako uważane za najcenniejszy barokowy ogród w Europie. W ogrodzie znajdują się fontanny, sztuczne kaskady, groty i rzeźby. Na szczególną uwagę zasługuje Wielka Fontanna, której słup wody osiąga 82 metry. W zespole ogrodów królewskich jest w przeliczeniu około 20 km żywopłotu. Zapraszam do zwiedzania :) 

Poszukiwanie wiosny :)

Wybrałam się dziś z Kirą na spacer po wsi w poszukiwaniu Pani Wiosny :) Byłyśmy tu, byłyśmy tam i są niewielkie, niestety jeszcze niewielkie oznaki, że już przyszła. 

Przyłapany :)

A to feler... Przyłapała mnie na gorącym uczynku. No dobra - siedzę w misce i co? Rzeczywiście bardzo śmieszne. Chciałem tylko sprawdzić - a zresztą.... lepiej byś tu posprzątała, a nie stoisz i się gapisz :)



Zakwitła :)

Hoja w końcu zakwitła. Tak się o nią martwiłam. W poprzednim mieszkaniu kwitła nieprzerwanie, po przeprowadzce nieco zmarniała. Znalazłam dla niej jednak dobre miejsce, jasne i osłonecznione. Powoli, powoli dochodziła do siebie. A teraz zrobiła mi wiosenną niespodziankę. Uwielbiam na nią patrzeć i wąchać jak pachnie :)

Nie dają mi spać

                "Kot jest aktywny w nocy, i wysypia się w ciągu dnia,
bo kot jest konsultantem, a nie pracownikiem na etacie"

Uwielbiam spać w ciągu dnia, a w nocy szaleję jak "pijany zając". Ruda więc postanowiła, że będzie mnie zajmować czym się da w ciągu dnia, żebym dał jej spać w nocy. Czy ona nie rozumie, że spanie w dzień, a polowanie w nocy to całe moje życie. Dlatego chowam się, gdzie się da i tak śpię w dzień - czy tego chcą, czy nie.

Trzeba wygrzać kości

Zima, zima... nie jaka zima? Przecież to już wiosna! A na dworze zima w pełni :)  Trzeba wygrzać kości :)

Żonkilki

Nie wyobrażam sobie wielkanocnego stołu bez żonkili. Uwielbiam te miniaturowe w doniczkach :) Są takie malutkie i takie śliczniutkie :) Przemawiają do mnie również ponieważ są międzynarodowym symbolem nadziei.

Rudy blondyn wieczorową porą :)

Tak to on - rudy blondyn wieczorowa porą :) Z tarasu widokowego wszystko świetnie widać. Na dworze ciemno, a cały czas ktoś się na podwórzu krząta. Ci ludzie nie wiedzą chyba, co mają ze sobą zrobić :)

Ale urosłem :)

Mam już siedem miesięcy. Jaki jestem duży, a jaki dumny z tego jestem. Rosnę jak na drożdżach, a to dlatego, że dużo jem :) Właściwie cały czas mogę jeść, bo jestem wiecznie głodny. Poza tym świetnie sie bawię, wszystko zrzucam, biegam jak opętany, gryzę i drapię. Jednym słowem: "JA to rządzę", a wszyscy się ze mną w tym domu liczą :)