Sunflower Zadumana to miejsce, w którym dzielę się tym, co ważne i bliskie sercu. Codzienne życie, drobne radości, rękodzieło i moje przemyślenia splatają się tu z refleksjami nad przeszłością i tym, co tu i teraz. Blog powstał z miłości do prostych chwil, które uczą, bawią i inspirują – teraz w nowej odsłonie, bardziej zadumanej i osobistej. 💛
Peeling
kawowy ma działanie ujędrniające, a składniki do przygotowania go najczęściej
znajdują się w naszej kuchni. Złuszcza on martwy naskórek i dzięki temu pozwala
tkankom na szybszą regenerację. Sprawia, że skóra jest bardziej podatna na
przyjęcie dobroczynnych składników zawartych w serum, kremie czy balsamie. Peeling
kawowy ujędrnia skórę, napina ją i sprawia, że staje się gładka w dotyku.
Dodatek oleju kokosowego doskonale ją nawilża i pielęgnuje, a cynamon poprawia
ukrwienie skóry i pomaga w oczyszczaniu komórek z toksyn. Najlepiej
stosować go rano ponieważ dzięki kofeinie działa pobudzająco.
Mój ulubiony styl, choć bardzo czasochłonny. Nie każdy również przepada za postarzonymi rzeczami, ponieważ nie pasują one do nowoczesnych chłodnych i minimalistycznych wnętrz. Na szczęście "lubiących" styl vintage nie brakuje i to dla nich właśnie przygotowałam słoiczki na świąteczne słodycze. Wykorzystałam barokowe aniołki z papieru decoupage, masę superlekką do wycisków, farby akrylowe i pastę antyczną. I co Wy na to?
Pomysł na prezent - pierniczki, cukierki lub orzechy zamknięte w świątecznym słoiczku. Słoiki pomalowałam efektem szronu, za pomocą piernikowych foremek wycisnęłam kształty z masy lekkiej, które po wyschnięciu pomalowałam. dodatkowo lekko "pochlapałam słoiczki białą farbą i ozdobiłam. I tak oto się prezentują :)
Kocham jesień. Za coraz dłuższe wieczory, spadające liście, jej dary, ale przede wszystkim za kolory. Chociaż urodziłam się ostatniego dnia lata, do jesieni mi bliżej. Spośród wszystkich pór roku to właśnie jesienią najbardziej lubię spacery. Niestety jesień nie zawsze jest taka piękna, ciepła, klimatyczna i kolorowa. Na te szare, deszczowe dni trzeba się więc przygotować. Jednym z jesiennych "umilaczy" są piękne, kolorowe dekoracje w domu. Ja przygotowałam, jak na razie, dwa stroiki i wianek. Zapraszam do oglądania i obiecuję, że na tym nie koniec :)
Pogoda nam się popsuła, chłodno i pada. To wspaniała aura na oddanie się artystycznym zajęciom. Zostało mi kilka niewykorzystanych sklejkowych baz na magnes i zabrałam się do pracy. Przygotowałam sobie miejsce do fotografowania mojej pracy, ale zostało zajęte. Szkoda było mi przeganiać zaspanego kota, dlatego mam zdjęcie z modelem idealnie pasującym do dzisiejszego pracy :) Chodź w moim przypadku, kot występuje w liczbie mnogiej :) Zapraszam na krótkie DIY.
Herbaciarka to dla jednych przedmiot bardzo przydatny w domu, dla innych zupełnie nieistotny. Można ją potraktować jako elegancką ozdobę na blat kuchenny, piękne opakowanie ekspresowej herbaty, sposób na wyjątkowe podanie i umożliwienie gościom wybór ulubionego smaku. Moja to prezent dla osoby lubiącej minimalizm i naturę. Czy mi się udało? Oceńcie sami.

Pudełko, duża, drewniana szkatułka dla pięknej, młodej dziewczyny. Wątpliwości było bardzo dużo, jaka kolorystyka będzie odpowiednia, jakie zdobienia i obawa taka jak zawsze - czy będzie się podobała. W związku z tym, że szarości i biel wydały mi się zbyt smutne dla tej osóbki, dodałam róż.