Eksplozja — Paweł Pollak (audiobook) o tym, że największe tajemnice mieszkają po sąsiedzku
Eksplozja to drugi tom cyklu Śledczy z Zakątka, z komisarzem Julianem Borczykiem w roli głównej. Punktem wyjścia jest wybuch w mieszkaniu naprzeciwko bloku komisarza; na miejscu policjant znajduje zwłoki mężczyzny i psa, a sprawa szybko okazuje się morderstwem. Audiobook czyta Filip Kosior, trwa 2 godziny i 9 minut.
Lubię kryminały, które zaczynają się blisko codzienności. Bez wielkiej scenografii, bez udawania, że zbrodnia musi od razu pachnieć wielkim światem. Tutaj wystarczy blok, mieszkanie naprzeciwko, sąsiedzi, których niby się mija, ale tak naprawdę niewiele się o nich wie. I nagle zwykła przestrzeń robi się podejrzana. To jest właśnie ten rodzaj napięcia, który działa na mnie najmocniej, bo człowiek od razu myśli: a ile ja wiem o ludziach, których widuję na klatce, pod sklepem, przy windzie?
Pollak nie robi z tej historii fajerwerków dla samych fajerwerków. Jest konkretna sprawa, jest śledztwo, jest komisarz Borczyk i są ludzie, których trzeba poznać, żeby zrozumieć, co naprawdę się wydarzyło. W opiniach zwraca się uwagę na realistyczne pokazanie pracy policji, żwawą akcję i pomysłową intrygę, a także na ciekawy wątek zwierzęcy. I ja to kupuję, bo przy tak krótkim audiobooku ważne jest, żeby historia nie rozłaziła się na boki. Tutaj wszystko ma swoje miejsce.
Najbardziej zostało mi jednak nie samo „kto i dlaczego”, ale ten sąsiedzki niepokój. Świadomość, że obok naszego spokojnego życia może toczyć się czyjś dramat, o którym nie mamy pojęcia. Że za ścianą, za drzwiami, za uprzejmym „dzień dobry” czasem kryje się więcej, niż chcielibyśmy wiedzieć. I może właśnie dlatego ta opowieść dobrze działa w formie audio - słuchasz, robisz swoje, a gdzieś w głowie zaczyna chodzić myśl, że zwykłe miejsca wcale nie są takie zwykłe.
Filip Kosior jak zwykle prowadzi historię pewnie i bez przesady. Nie robi z kryminału teatralnego przedstawienia, tylko pozwala mu płynąć. A ja przy audiobookach bardzo to cenię, bo dobry lektor nie powinien krzyczeć: „patrzcie, jak świetnie czytam”. Powinien sprawić, że po prostu słucham dalej.
Eksplozja to krótki, sprawny kryminał do przesłuchania wtedy, kiedy ma się ochotę na konkretną historię bez nadmiaru ozdobników. Taki audiobook na jedno dłuższe sprzątanie, spacer albo wieczór, który miał być spokojny, ale oczywiście ktoś musiał podrzucić bombę. Dosłownie.

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)