Codziennik Zadumanej #1
Wtorek, 15:00.
To jest ta godzina, kiedy dzień już udaje, że jest prawie za nami, a Ty patrzysz na zegarek i myślisz: „No pięknie, jeszcze ponad dwie godziny. Kto to tak urządził?”
A tu jeszcze praca do 17:10. Terapia pedagogiczna. Uważność, cierpliwość, skupienie i ten wewnętrzny głos, który szepcze: „Kawka? Czekoladka? Urlop?”
I wiesz co?
Może właśnie w takich godzinach najbardziej widać, ile w nas siły. Nie tej wielkiej, z filmów i przemówień. Tylko tej zwykłej. Codziennej. Takiej, która poprawia okulary, bierze oddech i mówi: „Dobra, jeszcze chwilę. Dam radę.”
Ty też masz dziś taki moment, że już byś najchętniej zamknęła dzień, ale dzień jeszcze nie dostał tej informacji?
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)