Codziennik Zadumanej #2

Czwartek. Wolny dzień.

Teoretycznie człowiek powinien odpoczywać.

Praktycznie człowiek od rana patrzy na dom i myśli: „O, pranie. O, naczynia. O, może by coś ogarnąć. O nie, ja przecież miałam odpoczywać.”

I tak zaczyna się wewnętrzna narada: ja odpowiedzialna kontra ja pod kocykiem.


Nie powiem, kto u mnie wygrywa, ale herbata już się robi.

Daj sobie dziś trochę luzu. Nie każdy wolny dzień musi być produktywny. Czasem wystarczy wolniej wypić kawę, popatrzeć przez okno i nie udawać, że lista rzeczy do zrobienia ma nad Tobą władzę absolutną.

Ty też masz tak, że w wolny dzień najpierw planujesz odpoczynek, a potem odpoczynek musi się o Ciebie upomnieć?

Komentarze