Grudzień w journalu – trochę refleksji, trochę śmiechu i dużo ciepła
Grudzień to taki miesiąc, który co roku udaje, że będzie spokojny… a potem nagle okazuje się, że czas pędzi szybciej niż świąteczne promocje. Mimo to uwielbiam go. Za światła, za ciszę, za zapach mandarynek i za to, że nawet kiedy jestem zmęczona, coś w środku mówi: „Hej, spokojnie, to przecież grudzień. Tu wszystko wolno robić wolniej.” No właśnie. Grudzień lubi, kiedy zwalniamy. I dlatego przygotowałam tematy do journalingu - takie, które pozwolą Ci na chwilę odpocząć, uśmiechnąć się pod nosem, wrócić do wspomnień albo po prostu wyżalić się na papierze (bo journaling to też miejsce, w którym nikt nie ocenia, a papier wszystko przyjmie - nawet trzeciego makowca z rzędu). Usiądź z herbatą, otul się kocem i zapisz kilka słów. Grudzień naprawdę pięknie układa myśli, jeśli mu na to pozwolić.
Tematy do journalingu na grudzień
-
Moje grudniowe światło - co rozświetla mi dzień, nawet jeśli słońce nie daje rady.
-
Pierwsza mandarynka sezonu - jakie wspomnienia przywołuje?
-
Ciepły koc i ja - czyli moje najtrwalsze grudniowe małżeństwo.
-
Śnieg (albo jego brak) - co czuję, kiedy patrzę przez okno?
-
Grudniowe „odpuszczam” - lista rzeczy, których nie będę robić tylko dlatego, że wypada.
-
Prezent dla siebie - co mogę podarować sobie bez wydawania złotówki?
-
Ulubiona kolęda - dlaczego właśnie ta porusza moje serce?
-
Adwentowa cierpliwość - czy ją mam? (szczerze!)
-
Grudniowy rytuał spokoju - moja chwila, której nikt mi nie odbierze.
-
Ludzie, za którymi tęsknię - jedno zdanie dla każdego z nich.
-
Zapach domu - jak pachnie mój grudzień?
-
Śmiech w trudnym dniu - co ostatnio rozładowało napięcie?
-
Moje wewnętrzne dziecko - co najbardziej cieszyło mnie w święta, kiedy byłam mała?
-
Najtrudniejsze w grudniu jest… - i co z tym robię.
-
Zimny poranek - co pomaga mi zwlec się z łóżka?
-
Małe dobro - jeden gest, który chcę podarować komuś w tym miesiącu.
-
Choinka - moje świąteczne wspomnienie albo marzenie.
-
Ulubiony grudniowy kubek - co w sobie nosi (poza herbatą)?
-
Moja codzienna modlitwa - o co dziś proszę.
-
Lista wdzięczności zimowej - 5 rzeczy, które grzeją serce.
-
Najdłuższa noc roku - czego chciałabym wtedy dla siebie?
-
Czego uczę się w grudniu? - o sobie i o życiu.
-
Świąteczne przygotowania - co sprawia mi radość, a co… mniej.
-
Wieczór wigilijny - jakie emocje we mnie budzi?
-
Cud codzienności - co dzisiaj było małym, ale prawdziwym cudem?
-
Poświąteczne oddechy - jak dbam o siebie, gdy wszystko cichnie.
-
Spacer w zimnie - jakie myśli przychodzą wtedy najczęściej?
-
Rok, który odchodzi - co chcę zostawić za sobą.
-
Rok, który nadchodzi - jakie słowo będzie moim przewodnikiem?
-
Wdzięczność za grudzień - trzy zdania podsumowania.
-
Nadzieja na Nowy Rok - jaki płomień chcę przenieść dalej?
Grudzień to miesiąc, który potrafi zrobić nam w sercu porządek - czasem delikatnie, czasem trochę po swojemu, ale zawsze z jakąś nauką. Journaling w tym czasie działa jak ciepła herbata: uspokaja, rozgrzewa i pomaga zobaczyć to, co ważne, nawet jeśli dzień był długi, a światło uciekało zbyt szybko. Zapisz choć kilka zdań. Dla siebie. Dla swojego spokoju. Bo grudzień lubi, kiedy dajemy mu chwilę uwagi - a on, w zamian, daje nam trochę światła na drogę.

Komentarze
Prześlij komentarz
Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)