poniedziałek, czerwca 13, 2016

Kwiaty czarnego bzu - samo zdrowie

 Pogoda piękna, natura zaczyna obdarowywać nas coraz większą ilością swoich bogactw, a na blogach zaczyna się mój ulubiony "przetworowy" sezon. Na samym początku pragnę pochylić się nad zdrowotnymi walorami kwiatu czarnego bzu. Niesamowity aromat i cudowny smak to nic w porównaniu z jego cennym, leczniczym zastosowaniem.

Kwiaty czarnego bzu powinny być zbierane w miejscach oddalonych od dróg, gdzie nie ma zagrożenia zanieczyszczenia. Zbieramy tylko zdrowe kwiaty, w pełni kwitnienia, w całych baldachach, w słoneczny dzień. Kwiatów i owoców czarnego bzu nie wolno spożywać na surowo gdyż zawierają szkodliwe związki, które neutralizują się poprzez termiczną obróbkę. 

Kwiaty czarnego bzu zawierają:
  • beta karoten
  • mangan 
  • potas
  • magnes 
  • cynk
  • wapń
  • witaminy A, B1, B3, B6, C
  • pektyny
  • flawonoidy
  • żelazo
  • miedź
  • garbniki
  • mangan
  • cynk
  • kwasy fenylowe
  • cholinę
Zastosowanie:
  • obniżają ciśnienie krwi
  • zapobiegają odkładaniu się tłuszczu w organizmie
  • usuwają wolne rodniki
  • przyspieszają przemianę materii
  • łagodzą stany zapalne
  • działają oczyszczająco, napotnie, antywirusowo i wykrztuśnie
  • wzmacniają błony śluzowe
  • wzmacnia naczynia włosowate
  • działają przeciwbólowo
  • wzmacniają odporność organizmu
Kwiaty czarnego bzu można suszyć. mrozić, smażyć w cieście, przygotowywać z nich syrop, nalewki, wina, olej i ocet. Korzystajmy więc - bo warto :)


8 komentarzy:

Kobiety w sieci pisze...

Próbuję zdobyć odnóżkę i zasadzić w ogrodzie, miałabym swoje :)

jedzzapetytem.pl pisze...

jadlam placki z bzem. To dosc popularne na bawarii. Suuuper!

Dorka DOO pisze...

Miałam zrobiony sok z kwiatów czarnego bzu. Był dobry szczególnie do herbaty ale jednak wolę sok z owoców. :)
Nie wiedziałam, że bez ma tyle właściwości :)

Pawanna pisze...

Lubie jak kwitnie czarny bez, wygląda to przepięknie.
Ja robie nalewki "ku zdrowotności":) Ale niewiele osób je lubi, mają specyficzny zapach i smak. Nawet wysokie procenty nie zagłuszają tego smaku:)Pozdrawiam ciepło.
p.s. Mam w ogrodzie czarny bez o czarnych liściach tzw. "diabolo",, kwiaty w różowym kolorze i takim samym zapachu jak te białe.

Justka B pisze...

Fajnie byłoby, ale ja niestety mam mikroskopijny ogród u mnie się nie da ;)

Justka B pisze...

Ja o nich tylko słyszałam, chętnie bym spróbowała ;)

Justka B pisze...

Ja lubię jeden i drugi, ale ten z kwiatów szczególnie ujmuje mnie swoim aromatem i smakiem

Justka B pisze...

Nie ma to jak nalewka ku zdrowotności ;) ten Twój bez Aniu musi być piękny ;)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger