środa, kwietnia 10, 2013

Zakwitła :)

 Hoja w końcu zakwitła. Tak się o nią martwiłam. W poprzednim mieszkaniu kwitła nieprzerwanie, po przeprowadzce nieco zmarniała. Znalazłam dla niej jednak dobre miejsce, jasne i osłonecznione. Powoli, powoli dochodziła do siebie. A teraz zrobiła mi wiosenną niespodziankę. Uwielbiam na nią patrzeć i wąchać jak pachnie :)

3 komentarze:

Katarzyna pisze...

Jak dużo ma kwiatków! Moja przewieziona od mamy dwa lata temu też powoli dochodzi do siebie. Na razie zobaczyłam tylko jeden koszyczek z kwiatami.

Justyna Kłosińska pisze...

Oj jak jest jeden to tylko czekać jak ruszy :) obsypie się kwiatami :)

Megg K pisze...

kwitnie przepięknie :-)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger