niedziela, września 17, 2017

Suszone owoce czarnego bzu na zdrowie

  Zaczął się Kochani czas na czarny bez. U nas w tym roku trzeba go szpakom "z dziobów wyrywać" :) Muszą być wyjątkowo głodne, bo młócą wszystkie, nawet te jeszcze niedojrzałe. Tomili jednak zawalczył i przyniósł z pola dwie skrzynki :) większość poszło na syrop, bez którego ciężko byłoby przetrwać zimę, reszta na herbatkę. Herbatka z czarnego bzu pomaga na przeziębienie, oczyszcza organizm z toksyn, pomaga w niestrawnościach i  zaparciach.


Do suszenia wybieramy tylko i wyłącznie dojrzałe owoce. Można oberwać je przed suszenie, można również suszyć całe baldachimy. Przed suszeniem należy owoce bzu delikatnie na sicie opłukać wodą, pozostawić do osączenia i wysuszyć na ręczniku. Blachę z piekarnika wykładamy papierem, luźno wykładamy na blachę i suszymy w temperaturze 70 stopni z lekko uchylonym piekarnikiem. Jeśli suszymy baldachimy po ususzeniu obrywamy owoce i przechowujemy w papierowych torebkach. Ususzone owoce czarnego bzu można dodawać do herbaty lub robić napar:
2 łyżeczki owoców zalewamy zimną wodą - 1 szklanką i gotujemy pod przykryciem 8 minut.

2 komentarze:

Katarzyna S pisze...

Moze jutro uda mie zerwac troche owocow:) dziekuje!

Marcin pisze...

Zawsze robię syrop z bzu ale suszonego jeszcze nie próbowałem.

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger