wtorek, sierpnia 23, 2016

Chustecznik młodego żeglarza - spękania jednoskładnikowe DIY

 Jesień czuć już w powietrzu, a wraz z nią niestety spodziewamy się chłodów i przeziębień. W takich sytuacjach chusteczki ratują życie :) Postanowiłam zrobić dzieciom chusteczniki pasujące do ich pokoi. Dziś chcę Wam przedstawić chustecznik Młodego, w kolorze czerwonym z motywami żaglówek. Zapraszam na DIY.


 Potrzebujemy:
  • drewniany chustecznik
  • papier ścierny
  • pędzle
  • pędzel gąbkowy
  • farby akrylowe - w moim przypadku czarna i czerwona
  • preparat do spękań jednoskładnikowy
  • świeca
  • drewniane scrapki - u mnie żaglówki
  • klej na gorąco
  • lakier akrylowy


Krok 1
Oglądamy pudełko i ścieramy papierem wszelkie niedoskonałości. Malujemy pudełko farbą podkładową - u mnie czarna. Farby, które stosujemy do spękań powinny być kontrastowe, wtedy spękania widać idealnie. Po pomalowaniu zostawiamy do całkowitego wyschnięcia.


Krok 2
Na górę chustecznika za pomocą pędzla gąbkowego nakładamy jednoskładnikowy preparat do spękań. Zostawiamy do całkowitego wyschnięcia.


Krok 3
Na suchy preparat pędzlem gąbkowym nakładamy drugą farbę - u mnie czerwoną i już po chwili zobaczymy jak zacznie ona pękać. Pamiętajcie nie dodajemy wody, nakładamy gęstą farbę, miejsce przy miejscu i nie poprawiamy, nie dokładamy farby. Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia. 


Krok 4 
Po wyschnięciu nakładamy lakier, czekamy do wyschnięcia. Zabieramy się za boki. Miejsca w których chcemy mieć zadrapania smarujemy świeczką. Ja na każdej stronie, na dole narysowałam świeczką coś na kształt jeziornych fal :)


Krok 5 
Malujemy boki czerwoną farbą. Po całkowitym wyschnięciu szlifujemy papierem ściernym. Farba pod którą była świeczka doskonale się ściera. Lakierujemy i suszymy.

Krok 6
Cienkim pędzelkiem domalowałam kilka fal, a drewniane żaglówki pomalowałam czarną farbą. Całe pudełko i scrapki lakierujemy i suszymy.



Krok 7
Scrapki przyklejamy klejem na gorąco, wkładamy chusteczki, zamykamy i gotowe.


Teraz Młody może prychać, parskać i smarkać do woli. Tfu, tfu.... co ja piszę? tylko nie to :)

8 komentarzy:

Szysia pisze...

Super :) Ze też nie mam czasu nauczyć sie takich rzeczy. Tyle razy zabierałam się za to, żeby kupić zestaw startowy, ale najpierw chciałabym mieć pojęcie, czym to się je, a potem kupować. Po prostu czasu brak na nowe chcenia , tak mi się podobają takie prace :)

Natalia pisze...

Bardzo mi się podoba ten chustecznik :-)

Nieidealna Anna pisze...

Efekt jest wręcz piorunujący :) przepięknie wyszło, ja też czasem bawię się w decupage, ale nie mam takich zdolności jak ty Kochana :)

Pawanna pisze...

Bardzo mi sie podoba efekt. Kolor czerwony z czarnym- super!

Justka B pisze...

Bardzo się cieszę :)

Justka B pisze...

Aniu uwierz mi że do tego chustecznika zdolności nie potrzeba, trochę cierpliwości, bo każda warstwa musi dobrze wyschnąć ;)

Justka B pisze...

Kochana, ale Ty masz swoje pasje, robisz piękne rzeczy :) po co Ci decoupage :) nie, nie oczywiście żartuję :) życzę więcej czasu na nowe chcenia :)

Justka B pisze...

To jedno z moich ulubionych połączeń Aniu ;) dziękuję i pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger