poniedziałek, czerwca 20, 2016

Szpinak - jeden z najzdrowszych bukietów świata

 Szpinak - w dzieciństwie znienawidzony, wmuszany, przez swoją konsystencję i kolor nazywany u mnie w domu "krowim plackiem", w końcu wrócił do łask :) Zastanawiałam się długo i intensywnie, co było powodem tego, że pałaliśmy do niego tak negatywnymi uczuciami. Myślę, że za wszystko jest odpowiedzialny sposób przyrządzania i serwowania. Sztuka kulinarna tak się rozwinęła, że ukazała nam bardzo smaczne i efektownie "szpinakowe" rozwiązania. Na szczęście :) bo szpinak to bardzo zdrowe zielsko :)



 Wartości odżywcze szpinaku:
- niskokaloryczny - 100 g ma 23 kcal
- witamina K
- wapń
- żelazo
- magnez
- mangan
- potas
- kwas foliowy
- beta-karoten
- witamina C
- zeaksantyna
- luteina
- chlorofil


Jedzenie szpinaku wpływa korzystnie na:
- układ szkieletowy
- stan plamki żółtej oka
- zahamowanie zaćmy
- zwiększenie przyswajalności żelaza nawet do 20 %
- zwiększenie odporności organizmu
- profilaktykę przeciwmiażdżycową i przeciwnowotworową
- obniżenie poziomu cholesterolu we krwi

Szpinak należy jeść w połączeniu z produktami bogatymi w wapń: jajka, sery, jogurty. Spożywanie szpinaku powinny ograniczyć osoby cierpiące na choroby nerek, trzustki, wątroby, artretyzm i reumatyzm. 
Zachęcam do korzystania z bogactwa szpinaku i zapraszam na kilka "szpinakowych" przepisów :)

Sałatka ze szpinaku, truskawek i mozzarelli
Zielony koktajl na zdrowie i urodę
Cannelloni ze szpinakiem i fetą
Leśny mech - ciasto ze szpinakiem
Zapiekane naleśniki ze szpinakiem 
Sałatka ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i salami

6 komentarzy:

Marzena Szkodzińska pisze...

Kiedyś nie znosiłam szpinaku, taki uraz z lat dzieciństwa :-) a teraz go uwielbiam :-)

Justka B pisze...

Ja też tak mam, a moje dzieci od początku uwielbiają więc chyba chodzi o sztukę kulinarną ;)

jedzzapetytem.pl pisze...

Uwielbiam szpinak pod kazda postacia ;))

Justka B pisze...

Ja teraz już też ;)

Ewa Jurewicz pisze...

Wszystko zależy od sposobu przyrządzenia, to prawda. Ja jestem z natury roślinożerna więc pochłaniam dość duże ilości zieleniny - koniecznie sałata, rukola i szpinak. Ciekawy post Justynko. Przesyłam uściski.

Justka B pisze...

Bardzo dziękuję Kochana i pozdrawiam ;)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger