sobota, października 03, 2015

Tarasowy kącik wypoczynkowy :)

   Sobota była dziś tak piękna i w ogóle nas pogoda cały czas rozpieszcza mogę się więc cieszyć założonym w sierpniu tarasowym kącikiem wypoczynkowym. Mam na tarasie stół z krzesłami, ale brakowało mi miejsca, gdzie mogłabym rozsiąść się wygodnie, wypić kawkę, poczytać lub porozmawiać z kimś bliskim. Uparłam się, a jak się uprę to nie ma ustąpię :)


Nie pomogły tłumaczenia męża, że może najpierw podbitka, elewacja, wybrukowanie tarasu, balustrady, a później pomyślimy :) 


A o czym tu myśleć, czemu już teraz nie korzystać z pięknej pogody i wolnego czasu :) Miałam ściśle określone wymagania: technorattan, ciemny brąz, sofa, ława, fotele, koniecznie z siedziskami i najlepiej bez zaokrąglonych kształtów :) Zaczęłam sprawdzać różne internetowe sklepy, ale ceny takiego zestawu nie były zadowalające. 


Dobrze jest dzielić się swoimi pragnieniami i marzeniami z bliskimi. W rozmowie telefonicznej opowiedziałam o wszystkim mojej przyjaciółce, a ona mi na to, że u nich w sklepie był takowy komplecik w bardzo atrakcyjnej cenie, ale nie wie, czy już ktoś go nie wykupił. 


Przyjaciółka, jak to przyjaciółka, po rozmowie ze mną wsiadła w samochód i po 10 minutach miałam MMS ze zdjęciem. Chciała go kupić i przechować u siebie do naszego przyjazdu. Ale tu się znów uruchomił Mąż: a nie lepiej zobaczyć na własne oczy, usiąść, dotknąć, pomacać... no dobra ustąpiłam. Umówiłam się z Mężem, że jeśli nikt go nie wykupi do naszego przyjazdu jest nasz :)


Do czasu naszej podróży przyjaciółka dzwoniła do mnie z zapewnieniem - "jeszcze jest" :) Pojechaliśmy i jest mój :) Cena była "śmieszna" ponieważ nie dość, że była to posezonowa przecena, to jeszcze ława była bez szyby, ale mnie takie rzeczy nie odstraszają :)


Szybę znalazłam na strychu u Dziadka, a szklarz za przycięcie wziął 5 zł. Oczywiście nie mogło zabraknąć poduszeczek ze słonecznikami, sezonowych kwiatków i latarenki :)


Mam ogromną nadzieję, że uda mi się spędzić w nim jeszcze kilka pięknych, słonecznych, jesiennych dni. 

10 komentarzy:

Małgorzata Kijowska pisze...

cudownie to wymyśliłaś :) pięknie wygląda i mam nadzieję że kiedyś mnie tam ugościsz ;)

Katarzyna Popławska pisze...

Pieknie. Zapraszajaco. Uwazaj bo sie od gosci nie opedzicie 😊

Justka B pisze...

Kochana w każdej chwili ;)

Justka B pisze...

Kasiu o to właśnie chodzi ;)

Izabela Hebda pisze...

Och/ Jak Ty masz tam teraz pięknie. Masz głowę nie od parady. Cudownie to wszystko urządziłaś.

Kuchnia i Podróże pisze...

Wspaniałe miejsce na odpoczynek przy filiżance kawy :-)

Justka B pisze...

Bardzo dziękuję i zapewniam, że to jeszcze nie koniec ;(

Justka B pisze...

Oj tak kawa ma w tym miejscu szczególny smak ;)

Eva Pe pisze...

Pieknie i jak elegancko. Zazdroszczę takiego tarasu.

Kasia pisze...

Wspaniale :) Masz rację, trzeba łapać jeszcze ciepłe dni :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger