środa, lutego 25, 2015

Drapak dla kota :)

  Witajcie :) Pamiętacie moją piękną, mozaikową tapetę w przedpokoju :) Tak, tak... niestety niedługo pozostanie tylko we wspomnieniach :) A oto winowajca :) 

Postanowiłam pożegnać się z moją prześliczna tapetą, ale dopiero w wakacje :) Winowajca zaś przy drzwiach do garderoby urządził sobie drapak. A wygląda to tak:




Pięknie - prawda ? No cóż, drzewa na dworze nie wystarczają widocznie :) Przez kilka dni zastanawiałam się co z tym zrobić żeby nie zdzierać całej tapety, zadowolić kota, no i oczywiście na drugim miejscu siebie :) Zakupiłam więc drapak na ścianę. Oderwałam kawałek zmasakrowanej tapety i odcięłam równo nożykiem. Pomalowałam kawałek ściany i wyglądało to tak:



Wystarczyło przymocować drapak i gotowe. Nie jest idealnie, ale musi do czerwca wytrzymać.




Drapak już po kilku minutach po zainstalowaniu został przez Hektora "ochrzczony" :) Można więc uznać, że kot zadowolony. Ja? nie jest to szczyt szczęścia ale do czerwca wystarczy :)

18 komentarzy:

Małgorzata B pisze...

Biedny Hektor,musiał drastycznie domagać się drapaka i dopiął swego.Koty to bardzo mądre zwierzaki :)

Katarzyna Popławska pisze...

Brawo! Fajnie to sobie wymyśliłaś!

Ewa Jurewicz pisze...

Świetnie to wymyśliłaś Justynko. Wygląda estetycznie a kociak zadowolony.
Przesyłam uściski.

Małgorzata L. pisze...

Niezły szkodnik z tego kota, ale ściana po renowacji wygląda całkiem nieźle :)).

Dorka DOO pisze...

To wcale nie wygląda źle ;)
To jak w tej reklamie : kobieta musiała zdemolować własną kuchnieę żeby mąż zrobił jej remont :)))) Kobieta dopięła swego a co dopiero kotek - taki spryciarz ;)
Ja na Twoim miejscu zostawiłabym tak tę ścianę z drapakiem, bo po pierwsze wygląda ładnie a po drugie , jak zdejmiesz drapak i nakleisz nową tapetę , to czy kociak znowu jej nie podrapie?

Kasia pisze...

Oj, narobiło kocisko :) Myślę, że całkiem fajnie ta "instalacja" wygląda :)
Pozdrawiam

Xiya Valentina pisze...

Kociaczki i tak zawsze są kochane, zawsze trzeba im wybaczać :-) Pozdrów twojego miałka, piękny futerkowiec ;-)
xoxo,
xiyavalentina.blogspot.com

Anonimowy pisze...

o widzisz, fajnie to sobie wymyśliłaś:) ja widziałam jeszcze taki drapak do powieszenia http://www.shamanpets24h.pl/drapak-w-ksztalcie-kota-35x69cm-dla-kota-trixie/ prawda, że ładny?

Kobiety w sieci pisze...

No powiem Ci, że wygląda to całkiem fajnie :) Nie zmieniałabym tego, widac kot musi drapać koniecznie w tym miejscu :)))

Justka B pisze...

Drapak zostanie chyba na wieki, bo Hektor robi z niego użytek co chwilę :) tapeta już nie wchodzi w grę, chcemy położyć kamień :) oczywiście drapak zostanie na swoim miejscu, obłożony z każdej strony :)

Justka B pisze...

widziałam, widziałam :) całkiem, całkiem :)

Justka B pisze...

Hektor bardzo dziękuje za pozdrowienia :)

Justka B pisze...

Cieszę się ;) kot się uparł i choćby skały ..... Nie odpuści ;)

Justka B pisze...

Szału nie ma, ale lepiej niż ten tapetowy tatar ;)

Justka B pisze...

Ewuniu to jest tak jak się ma kota na tle kota ;) pozdrawiam ;)

Justka B pisze...

Oj tak, ale jak wredny tak kochany ;)

Justka B pisze...

Przynajmniej tak nie razi w oczy ;)

Justka B pisze...

Mądre i przebiegłe :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger