piątek, stycznia 03, 2014

Ozdoba przedpokoju :)

  Na święta w przedpokoju zrobiłam stroik. Jednak przez domowe ciepełko niewiele z niego zostało i trzeba było się go pozbyć.


I okazało się, że zrobiłam miejsce prawdziwej, jedynej w swoim rodzaju ozdobie :)



11 komentarzy:

Katharina Wycisk pisze...

my mieliśmy ozdóbkę z choinkowych gałązek ale też musiałam się jej pozbyć;/ kociaczki wchodziły na stół i obgryzały igły. bałam się o ich zdrowie i wyrzuciłam;p Buziaki dla was;*

Kasia pisze...

Obydwie ozdoby bardzo ekologiczne i ładne :)))

Dieta moja pasja. pisze...

To nie było ciepełko, to kot puszczał bąki aż stroik kolce pogubił :( :DD

Pawanna pisze...

ha! czasem wyjdzie coś pięknego niechcący:)
Pomyziaj kocia ode mnie!

Joanna Głażewska pisze...

Obie "ozdoby" bardzo ładne ;)

Justyna Kłosińska pisze...

Tak to z tymi kotami jest, u mojej przyjaciółki kot Antonii najadł się płatków róż i strasznie się rozchorował - trzeba uważać :) Pozdrawiam :)

Justyna Kłosińska pisze...

Tak Kasiu choć Hektor, jak go znam, na pewno uważa się za ładniejszą :)

Justyna Kłosińska pisze...

Dobre Elu :) dobrze że cię mam bo bym cały czas w nieświadomości żyła :) :) :)

Justyna Kłosińska pisze...

Już pomyziany Aniu :)

Justyna Kłosińska pisze...

Dziękuję Joanno :)

Megg K pisze...

wspaniałe ozdoby :-)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger