poniedziałek, stycznia 06, 2014

Leniwe poobiedzie :)

 Niebo się zachmurzyło, mieliśmy iść na bardzo długi spacer ale skończy się na szybkiej przechadzce :) Jakieś nas lenistwo poobiednie dopadło :) Hektor jakiś taki dziś nieswój, coś mu musiało zaszkodzić, smętny, nieprzytomny, zmienia tylko miejsce leżakowania :)

Kira to samo raz na kocyku, raz pod kocykiem :) jedyne co, to jeszcze fotel i kanapa są godne zainteresowania :) 


Nie mówiąc już o Stefanie, bo to nocne zwierzę więc w ciągu dnia nawet się go nie uraczy :) Pozdrawiamy wszystkich świątecznych leniuszków :)

8 komentarzy:

Kasia pisze...

Ja byłam dziś na spacerze, ale pogoda rzeczywiście nie nastraja do wędrówek.
Moja Baletnica też się przewala po kocykach i poduszkach i ani myśli z domu łapę wystawiać. Pewnie dopiero wieczorem wybierze się na przeszpiegi :)
Pozdrawiam cieplutko

Pawanna pisze...

Urocze te Twoje zwierzaki!
Ja mam 15 (?) letniego Pikselka (znaleziony), który od 12 lat jest ślepy, teraz stracił słuch i węch. Okropnie się razem męczymy, ale póki je, jest z nami. Sorki ale musiałam się zwierzyć komuś kto kocha zwierzęta.Pa

ToTylkoJa pisze...

Życzę zdrówka i radości Twoim zwierzaczkom:) Moja Panna Miau śpi cały czas i chrapie na potęgę. To chyba z nudów i przez tą burą pogodę:)
Pozdrowienia!:)

Justyna Kłosińska pisze...

Kasiu koty to cwane bestie :) prędzej pies da się wyrzucić z domu :) Baletnica ma u Ciebie w domu jak w raju, więc wcale się jej nie dziwię :)

Justyna Kłosińska pisze...

Oj Aniu to z jednej strony to bardzo smutne, ale z drugiej to pocieszające, że są tacy ludzie na świecie jak Ty. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze :)

Justyna Kłosińska pisze...

Bardzo, bardzo dziękuję :) Pozdrawiam :)

188niezapominajka pisze...

Te kocisko jest cudowne!! Moje zwierzaki ogarnia lenistwo cały rok..eh Pozdrowionka :*

Justyna Kłosińska pisze...

Witam, dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger