poniedziałek, lipca 29, 2013

Po przeprowadzce :)

  Strasznie bałam się przeprowadzki zwierząt a szczególnie Hektora. Kira zaliczyła już trzecią i jak to pies znosi je dobrze, jej dom jest tam, gdzie jestem ja. Na temat kotów, które przyzwyczajają się do miejsca nie do ludzi dużo się nasłuchałam i miałam obawy. W samochodzie Hektor strasznie rozpaczał, ale jak zobaczył co go na miejscu czeka już był zadowolony. Byt moich zwierzaków bardzo się polepszył. Mieszkałam w małym mieszkanku na piętrze, Kira wychodziła kilka razy dziennie, a Heki siedział cały czas w domu. Teraz mamy dom, taras i prywatną trawę. Zwierzaki cały dzień grasują po dworze, a wieczorem padają. Pozdrawiamy wszystkich zwierzolubów :)


 

14 komentarzy:

Katharina182 pisze...

czyli przeprowadzka udana:) fajne fociaki:P zazdroszczę.. macie teraz podwórko do biegania.. super:)

Małgorzata K pisze...

koty przyzwyczajają się do miejsca jeśli nie są związane z właścicielami :) Hektor tak bardzo Cię kocha, że będzie wszędzie szczęśliwy - byleś była z nim :)

Antoni Kot pisze...

zgadzam się z Małgorzatą :) a więc zmiany na lepsze :) i super :)

Katarzyna Popławska pisze...

Ale szczesliwe minki maja

Kasia pisze...

Fajnie :) To teraz będzie się Wam wszystkim cudownie żyło; zwierzaki szybko się przyzwyczają. U nas koty spędzają całe lato w ogrodzie i nawet nie chcą wchodzić do domu.
Pozdrawiam cieplutko

Pawanna pisze...

Jej, ależ cudne masz zwierzaki! Zdjęcie kotka, szczególnie ostatnie, jest urocze! Nie ma to jak własna trawa:)

Lipowa i okolice pisze...

och, to teraz Twoje zwierzaki mają luksusssss.... super.... wiem co to jest miec swój domek... wszystko cieszy.... urządzanie, picie kawy na tarasie, każdy drobiazg.... :)) SUper :))

Justyna Kłosińska pisze...

Tak polepszyło się nam wszystkim :) Dom jeszcze do połowy w stanie rozkładu, ale jest :) powoli wszystko dojdzie do normy :)

Justyna Kłosińska pisze...

Pewnie tak jest :) koty nie potrafią tak okazywać uczuć jak psy :) co nie oznacza, że nie kochają :)

Justyna Kłosińska pisze...

oj tak :) Kolosalne zmiany :)

Justyna Kłosińska pisze...

nooooo teraz to żyć nie umierać :)

Justyna Kłosińska pisze...

Hektor ma to samo :) Kira zresztą też :) same plusy tej przeprowadzki :) Pozdrawiam :)

Justyna Kłosińska pisze...

Tak Aniu, tej trawy to jak na lekarstwo, ale jest :)

Justyna Kłosińska pisze...

Ja dopiero zaczynam, ale już doceniam zmiany na lepsze :) zupełnie inne życie :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger