środa, czerwca 19, 2013

Leczniczy sen :)

Sen najlepszym lekarstwem :) 
A spać można zawsze, wszędzie i w każdej możliwej pozycji :)





10 komentarzy:

Małgorzata K pisze...

zupełnie jak mój rudzielec :)

Ewa Jurewicz pisze...

Może koty tak mają. Ja mam problem ze spaniem, od dawna. Za to mam dużo czasu na inne rzeczy. Kociak jest uroczy. Pozdrawiam Cię Justynko bardzo ciepło.

Zwyczajna mama pisze...

też tak uważam, sen jest najlepszym lekarstwem na wszystko ;)

Justyna Kłosińska pisze...

To prawda koty tak mają, psy też :) Ja ogólnie całkiem nieźle ze spaniem sobie radzę :) tylko teraz w te upały trochę ciężko :) Trzeba pomyśleć o klimatyzacji w sypialni :) Pozdrawiam Ewuniu :)

Justyna Kłosińska pisze...

rude jest piękne :)

Justyna Kłosińska pisze...

tak, tak, trzeba jednak uważać bo może stać się ucieczką :) ale Hektor dzielnie stawia czoło codzienności, więc mu to raczej nie grozi :)

Antoni Kot pisze...

Najlepszym lekarstwem na wszystko jest sen z kotem :)))

Justyna Kłosińska pisze...

i okład z kota w upalną noc :)

Kasia pisze...

No jasne, w taki upał najlepiej się zdrzemnąć gdzieś w cieniu :)))

Justyna Kłosińska pisze...

Koty wiedzą co dobre :)

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

Copyright © 2014 Sunflower - u mnie na wsi , Blogger