piątek, maja 10, 2013

Ziołowa przygoda :)

   Setki razy próbowałam przedłużać życie ziołom zakupionym w supermarkecie. Przesadzałam zaraz po przyniesieniu do domu, nawoziłam i nic. Postanowiłam więc w tym roku sama posiać zioła. Mam ogromną ochotę cieszyć się ich aromatem długo, długo...
Pierwsze na tapetę poszły bazylia i oregano. Uwielbiam je, a suszona to już niestety nie to samo. Po tygodniu od zasiania wyglądają tak. Bazylia zaszalała, oregano zaś blado wygląda :)

W zeszłym roku Zadumana wyjechała na miesiąc do sanatorium i zostawiła synowi całą doniczkę bazylii. Chłopak nie wiedział co z nią zrobić, poobrywał listki i zamroził w pojemniczku. Mówiła, że taka mrożona jest niesamowicie aromatyczna. Myślałam, że Młody jest pionierem w zamrażaniu bazylii. Poszperałam w internecie i to nic nowego, ponoć trzeba ją umyć, osuszyć dokładnie, każdy listek posmarować olejem i zamrozić. Można się też pokusić i samemu zrobić pesto :) 
Hektor od razu zainteresował się nowymi roślinkami, co prawda stoją na szafie kuchennej gdzie mój kocurek nie ma dostępu, ale jak tylko zdejmuję, żeby je podlać  zaraz się zjawia.


Na dodatek okazało się, że mój kot preferuje zdrowe odżywianie i bazylia bardzo mu zasmakowała. Pozwoliłam mu trochę popikować :)

    10 komentarzy:

    Monika Kryza pisze...

    Świetne te doniczki <3 Jeśli chodzi o roślinki, to ja wolę siać warzywa w ogrodzie ^.^ A najbardziej to chyba: marchewkę, rzodkiewkę, fasolę i szczypiorek :D Mmmmmm, marchewka z ogródka, taka świeża umyta i zjedzona :)

    http://bead-pattern.blogspot.com/

    Justyna Kłosińska pisze...

    Też bym Słońce wolała :) ale ja nie mam nawet balkonu, tarasu, o ogrodzie nie wspominając :) Marzenia, ale kto to wie, może się spełnią :)

    Katarzyna Popławska pisze...

    Już ładnie wyglądają Twoje zioła. Tym, że jedne są mniejsze od drugich zupełnie się nie przejmuj, Widocznie potrzebują więcej czasu

    zufik pisze...

    Mądry kotek, wie co dobre!
    Też zasadziłam 2 dni temu bazylię, tymianek i majeranek. Na razie ani widu ani słychu:) moja córcia zapamiętale podlewa:))

    Jagoda S pisze...

    Śliczny kotek :) Uwielbiam zwierzęta :)

    Justyna Kłosińska pisze...

    zobaczymy czy przetrwają :) Hektor lubi zdrowe odżywianie :)

    Justyna Kłosińska pisze...

    Na pewno wyrosną :) nie ma jak świeże zioła :)

    Justyna Kłosińska pisze...

    Dziękuję w imieniu Hektora :) Łasy on na komplementy :)

    Malgorzata Sliwka pisze...

    I jak Twoje ziółka??? U mnie w skrzynce na balkonie chyba im dobrze, bo rosną jak oszalałe, a aromat mmm... pewnie sama wiesz :)

    Justyna Kłosińska pisze...

    A dziękuję, nawet,nawet... Choć w zeszłym roku przed przeprowadzką miałam balkon i wydaje mi się, że na dworze rosną lepiej :)

    Prześlij komentarz

    Pozostaw po sobie ślad :) Będę wdzięczna :)

    Copyright © 2014 U mnie na wsi , Blogger